Przeróbki głowicy w Fiacie 126p
Wiele osób gdy słyszy o przerobionym silniku
kojarzy w pierwszej kolejności : splanowana głowica... Prawda,
ale to tylko pierwszy krok.
Najpopularniejszą przeróbką jest planowanie
głowicy. Koszty takiej operacji nie powinny przekroczyć 20-25
pln za 1mm. Można planować bezpiecznie około 1 mm - wzrośnie
stopień sprężania, a jednocześnie nie powinna specjalnie
obniżyć się żywotność silnika.
Inaczej sprawa wygląda gdy chodzi o sport - w grupie N jak
wiadomo: od głowicy wara!!! (UWAGA KJSowcy! w regulaminie KJSów
z A. Śląskiego i A. Cieszyńskiego pisze, że auta mają być
N-kowe).
W grupie A można się bawić z głowicą - splanowanie w tym
wypadku dochodzi do 3.0 mm, a w szczególnych egzemplarzach do
5mm, ale to są silniki których żywotność często jest
krótsza niż jeden rajd.
Przy planowaniu więcej niż 3mm wskazane jest wykonanie nacięć
na tłokach lub osadzenie głębiej zaworów. Chodzi o to , że
przy obniżonej głowicy zawory mogą się spotkać z tłokami ,
co pociągnie za sobą rozwalenie całego silnika .
Nacięcia na tłokach wymagają oddzielnego opisu ,tak samo jak
pogłebianie gniazd zaworowych.
Powierzchnia głowicy po planowaniu powinna być idealnie gładka
- bez żadnych zarysowań. Jeśli dodatkowo wygładzimy wierzch
cylindrów oraz wyrównamy ich wysokości co do setnych milimetra
to można nie zakładać uszczelki pod głowicę.
Ale wtedy trzeba wziąć poprawke na maksymalne bezpieczne
planowanie - 2mm. Brak tej uszczelki jest uzasadniony tym ,że to
co najczęściej ulegało awarii w A-grupowych maluchach to
właśnie uszczelka pod głowicą , która była po prostu
wydmuchiwana.
ZAWORY
Skasować prowadnice zaworów wchodzące w kanały - nie dziwić
się gdy do jednego kanału będzie wchodziło 2mm, do drugiego
8mm a do pozostałych dwu po 3mm prowadnic - prowadnice mogą
też wypadać ,tak jak gniazda zaworowe. Częstą
przypadłością w głowicy malucha jest pękanie miedzy
zaworami.
Jeżeli nie kupujemy nowej glowicy to czeka nas wizyta w
warsztacie zajmującym się spawaniem i naprawą głowic.
No ale nie na darmo w Niemczech FIAT tłumaczą jako: Fehlern In
Alle Teilen.
Ważną sprawą jest dotarcie zaworów w gniazdach - biorąc
używaną głowicę splanujemy ją i efekt wypadnie poniżej
oczekiwań, bo zawory nie będą trzymały ciśniena. Uwaga!
(może oczywista) Zawory dotarte do jednej głowicy nie
koniecznie pasują do innej- trzeba je od nowa docierać.
Można włożyć podkładki (ok.2-2.5mm) pod sprężyny zaworów,
ale trzeba się nastawić, że szklanki popychaczy i wałek
rozrządu nieco krócej wytrzymają. Dobrze jest też założyć
uszczelniacze zaworowe - np. z CC.
Dysponując odpowiednim zapleczem warsztatowym można założyć
wieksze zawory - pasują podobno od Zastawy, ale jeszcze lepiej
dopasować coś od diesli - takie zawory s z gruntu przygotowane
na wyższe ciśnienia więc wolniej się "wyklepują".
W razie potrzeby trzeba splanować trzonek lub zmodyfikować
grzybek. Uważać z doborem zaworów - złej jakości zawory
mogą się złamać i zniszczyc caly silnik.
Można zmienić kąty na zaworach - tylko jeszcze nie wiem na
jaką wartość.
KANAŁY
Przeszlifować kanały - wiadomo - mniejsze opory, tylko co
jakiś czas trzeba czyścić kanały - czy przeszlifowane czy
nie, oraz grzybki zaworów - tam się osadza straszny syf co
zmniejsza objetość kanału.
Kanały dolotowe nie mogą być polerowane "na lustro"
. Szlifować należy je w kierunku prostopadłym do przepływu
mieszanki, zostawiając ślady szlifowania - paliwo nie spływa
po ściankach i ma czas odparować.
Kanały wylotowe - polerować "na lustro". Polerować
też kolektory wydechowe, również na idealną gładź. Lekkie
wygładzenie nie ma zbyt dużego sensu - nagar i tak bedzie miał
się gdzie osadzić.
W głowicy Malucha można sporo powiekszyć kanały - nie ma
obawy - bo nie ma kanałów wodnych.
Ale dokładniejsze dane podam jak się dowiem konkretów.
KOMORY SPALANIA
Wybranie materiału przy zaworze dolotowym tak jak na rysunku powinno spowodować
wzrost napełniania cylindra.
Sprawdzić i ewentualnie skorygować współosiowość otworów:
-głowica-kolektor(kolanko)
-głowica-podstawka gaźnika-gaźnik
Na koniec
Sprawdzić STAN głowicy: rozebrać (pozaznaczać które
sprężyny i zawory do których gniazd), starannie umyć i
sprawdzić czy nie ma peknięć.
Glowica musi być skręcona bez naprężeń, powoli każdą
śrubkę. Dociągać kluczem dynamometrycznym. Naprężenie
wstępne : 5 kGm , po przejechaniu 300-500 km dociągnąć na 7,5
kGm . Najlepiej na zimnym silniku , ustawić też na nowo luz
zaworów.
Przy splanowaniu głowicy rzadko kto pamieta ,że trzeba wykonać
w obejmach tlumika jajowane otwory ,żeby tłumik był troche
niżej - inaczej już przy skręcaniu połączenia
glowica-tłumik pojawiają się niebezpieczne naprężenia.
autor: Patryk Olejniczak